Przynosi ulgę w dokuczliwych dolegliwościach takich jak: bóle stawowe, „korzonki”, bóle mięśniowe, nerwobóle i inne
Gdy połączymy jej użycie z delikatnym masażem, uzyskujemy efekt przyjemnego, kojącego ciepła
Przyspiesza likwidowanie skutków różnego rodzaju kontuzji
Znakomita także przy przeziębieniach
Na
pytanie: „Komu i kiedy potrzebna jest Aloesowa Emulsja Rozgrzewająca
Aloe Heat Lotion?” odpowiedź brzmi: „Bez ograniczeń!” Przeciętny
mieszkaniec umiarkowanej strefy klimatycznej przynajmniej dwa razy do
roku czuje łamanie w kościach, dwa razy się zaziębia lub ulega grypie, a
co drugi w wieku dojrzałym gnębiony jest przez dolegliwości, których
powodem są zmiany zwyrodnieniowe stawów lub kręgosłupa.
Najprawdopodobniej
wszystkie wymienione i wiele innych pomniejszych przyczyn powodują, że
coraz więcej osób bardzo dba o to, aby Aloesowa Emulsja Rozgrzewająca
znajdowała się stale w zasięgu ich ręki. Jej użycie wespół z delikatnym
masażem dostarcza obolałym tkankom miłego, kojącego ciepła, co pomaga
łatwiej znieść ból zarówno tak zwanych "korzonków", jak i naciągniętych
mięśni czy dotkniętych artretyzmem stawów.
Wchodzący
w skład Emulsji salicylan metylowy - bliski krewny dobrze nam znanej
aspiryny - działa lekko przeciwzapalnie zwłaszcza, że skojarzono go z
naturalnymi właściwościami miąższu aloesowego i olejku z eukaliptusa.
Dzięki takiemu składowi sięgamy chętnie po Aloesową Emulsję
Rozgrzewającą także i przy pierwszych objawach grypy oraz przeziębienia,
a bardziej zapobiegliwi rozmasowują z jej pomocą przemarznięte stopy,
nie czekając na pierwsze kichnięcie.
Działanie
rozgrzewające Emulsji wpływa relaksująco na mięśnie, o czym dobrze
wiedzą sportowcy - i zawodowcy, i amatorzy. Niekiedy dobrze jest
poprzedzić użycie Aloesowej Emulsji Rozgrzewającej naniesieniem na skórę
niewielkiej ilości Aloe First.
